Przez długi czas wierzyłem, że wartość mierzy się w ilości sprzedanych produktów. Liczyłem marże, szukałem nowych, lepszych hurtowni. Myślałem, że daję Wam to, czego chcecie.

Myliłem się. Okłamywałem siebie i Was.

W świecie pełnym plastikowych gadżetów i masowej produkcji, zgubiłem to, co najważnejsze - autentyczność.
Dlatego podjąłem decyzje o spaleniu starego porządku. Zaret, jakiego znaliście, przestał istnieć.

Narodziło się SPECTRUM.

Dlaczego "Spectrum"? Bo człowiek nie jest jednowymiarowy.
Nasze zycie to nie jest prosta linia, to cała skala emocji - od paraliżującego mroku i niepewność, po nagłe przebłyski euforii. Moja sztuka ma być tym właśnie. 
Spektrum moich doświadczeń, które teraz po raz pierwszy przelewam na cyfrowe płótno.

Nie obiecuje, że będzie tu "ładnie". Obiecuje, że zawsze będzie szczerze.

Wchodzicie do galerii, gdzie detale mają znaczenie, a każda praca jest częścią mnie, którą zdecydowałem się oddać nielicznym. To nie jest ju z sklep. To prywatna ekspozycja.

ZARET - SPECTRUM. Patrz bliżej.